Wolność słowa

Od 1 lipca 1997 roku, po ponad 150 latach panowania Brytyjczyków, Hong Kong znów należy do Chińskiej Republiki Ludowej. Nie jest on jednak, wbrew powszechnym obawom, zwyczajną częścią Chin. Podobnie jak Makau, Hong Kong jest Specjalnym Regionem Administracyjnym, co oznacza, że Chiny zobowiązały się pozostawić władzom Hong Kongu do 2047 dużą autonomię z wyjątkiem polityki zagranicznej i sił zbrojnych. Tak zwane 50 lat dyspensy jest widoczne gołym okiem. Hongkongczycy cenią sobie wolność słowa i myśli. Bez strachu przy stacjach metra i na ulicach, robią happeningi, które mają zwrócić uwagę na zbrodnie popełniane w chińskich więzieniach, gdzie bezprawnie handluje się organami skazanych. Co roku 4 czerwca Hongkongczycy spotykają się w Parku Wiktorii, aby uczcić pamięć ofiar wydarzeń na placu Tiananmen. Na ulicach  rozdawane są niezależne gazetki i wieszane są zdjęcia, które ukazują zbrodnie Komunistycznej Partii Chin… Pozostaje tylko nadzieja, że społeczność międzynarodowa nie pozostanie głucha i ślepa… i tutaj nie chodzi jedynie o protesty, tutaj chodzi o działanie… Ostatnim bastionom wolności w Chinach pozostało niespełna czterdzieści lat.

 
Advertisement